29 marca, 2020

Modlitwy na czas epidemii

Dla tych, którym trudno znaleźć własne słowa… Epidemia to dla wszystkich trudna sytuacja. Trzeba się modlić. Za chorych, umierających, za przestraszonych. Można własnymi słowami, może na różańcu, można koronką do Miłosierdzia Bożego. Proponujemy krótki wybór innych modlitw.

Suplikacje

Święty Boże! Święty mocny! Święty nieśmiertelny! Zmiłuj się nad nami (3 razy)

Od powietrza, głodu, ognia i wojny, Wybaw nas Panie.

Od nagłej i niespodziewanej śmierci, Zachowaj nas Panie.

My grzeszni ciebie Boga prosimy, Wysłuchaj nas Panie.

Można dodać także:

Matko Uproś, Matko ubłagaj, O Matko, Matko Boska Przyczyń się za  nami

2. Kto się w opiekę odda Panu swemu,

A całym sercem szczerze ufa Jemu,

Śmiele rzec może, mam obrońcę Boga,

Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga,

Ciebie On z łowczych obieży wyzuje,

I w zaraźliwym powietrzu ratuje.

W cieniu swych skrzydeł zachowa cię wiecznie,

Pod Jego pióry uleżysz bezpiecznie.

Stateczność Jego tarcz i puklerz mocny,

Za którym stojąc na żaden strach nocny,

Na żadną trwogę, ani dbaj na strzały,

Którymi sieje przygoda w dzień biały.

Stąd wedle ciebie tysiąc głów polęże,

Miecz nieuchronny ciebie nie dosięże,

A ty zdumiały oczyma swoimi

Niechybną pomstę ujrzysz nad grzesznymi.

Iżeś rzekł Panu: „Tyś nadzieja moja”,

Iż Bóg najwyższy jest ucieczka twoja,

Nie padnie na cię żadna zła przygoda,

Ani się znajdzie w domu twoim szkoda.

Aniołom swoim każe cię pilnować,

Gdziekolwiek stąpisz, będą cię piastować,

Na ręku nosić, abyś idąc drogą

Na ostry kamień nie ugodził nogą.

Będziesz bezpiecznie po żmijach zjadliwych

I po padalcach deptał niecierpliwych,

Na lwa srogiego bez obrazy wsiądziesz

I na ogromnym smoku jeździć będziesz.

Słysz, co Pan mówi: „Ten to Mnie miłuje

I ze Mną sobie szczerze postępuje,

I Ja go także w jego każdą trwogę

I nie zapomnę. I owszem, wspomogę.

Kto się w opiekę… Wersja biblijna – Psalm 91

Kto przebywa w pieczy Najwyższego

i w cieniu Wszechmocnego mieszka,

mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo,

mój Boże, któremu ufam».

Bo On sam cię wyzwoli

z sideł myśliwego

i od zgubnego słowa.

Okryje cię swymi piórami

i schronisz się pod Jego skrzydła:

Jego wierność to puklerz i tarcza.

W nocy nie ulękniesz się strachu

ani za dnia – lecącej strzały,

ani zarazy, co idzie w mroku,

ni moru, co niszczy w południe.

Choć tysiąc padnie u twego boku,

a dziesięć tysięcy po twojej prawicy:

ciebie to nie spotka.

Ty ujrzysz na własne oczy:

będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.

Albowiem Pan jest twoją ucieczką,

jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.

Niedola nie przystąpi do ciebie,

a cios nie spotka twojego namiotu,

bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie,

aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.

Na rękach będą cię nosili,

abyś nie uraził swej stopy o kamień.

Będziesz stąpał po wężach i żmijach,

a lwa i smoka będziesz mógł podeptać.

Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie;

osłonię go, bo uznał moje imię.

Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham

i będę z nim w utrapieniu,

wyzwolę go i sławą obdarzę.

Nasycę go długim życiem

i ukażę mu moje zbawienie.

Modlitwa za chorych

Tobie, Jezu, który poprzez swoją mękę obdarzyłeś nas nadzieją życia wiecznego, zawierzamy wszystkich chorych, starszych, niepełnosprawnych, słabych i opuszczonych. Wspieraj swoją łaską i obdarzaj potrzebnymi mocami tych, którzy w domach, hospicjach i szpitalach, jednoczą się z Tobą przez cierpienia fizyczne lub duchowe. Spraw, aby nie zabrakło im odwagi do dźwigania krzyża, tak by przeżywali swe cierpienia w duchu miłości i ofiary za zbawienie świata. Błogosław, Panie, także wszystkim, którzy leczą chorych i opiekują się nimi. Wypełnij ich serca cierpliwością i łagodnością, aby w cierpiących odkrywali Twoje, pełne blasku i świętości, Oblicze. Amen.

Modlitwa świętego Jana Pawła za wszystkich chorych, umierających, odrzuconych

Wszechmogący i wieczny Boże, Ojcze ubogich, Pocieszycielu chorych, Nadziejo umierających, Twoja miłość kieruje każdą chwila naszego życia. Wznosimy w modlitwie do Ciebie nasze serca i umysły. Sławimy Cię za dar ludzkiego życia, a szczególnie za obietnicę życia wiecznego. Wiemy, że zawsze jesteś blisko pogrążonych w smutku i ubogich oraz wszystkich tych, którzy są bezbronni i którzy cierpią.

O Boże łagodności i współczucia, przyjmij modlitwy, które zanosimy w imieniu naszych chorych braci i sióstr. Wzmocnij ich wiarę i zaufanie do Ciebie. Pociesz ich swoją pełną miłości obecnością i – jeśli taka jest Twoja wola – przywróć im zdrowie, daj nowe siły ich ciałom i duszom.

O miłościwy Ojcze, pobłogosław tych, którzy umierają, pobłogosław tych wszystkich, którzy wkrótce staną z Tobą twarzą w twarz. Wierzymy, że uczyniłeś ze śmierci drzwi do życia wiecznego. Podtrzymuj w imię Twoje naszych braci i siostry, którzy są u kresu swego życia, i zaprowadź ich bezpiecznie do domu życia wiecznego z Tobą.

O Boże, Źródło wszelkiej mocy, broń i chroń tych, którzy opiekują się chorymi i troszczą o umierających. Obdarz ich duchem odwagi i życzliwości. Wspieraj ich w wysiłkach na rzecz niesienia pocieszenia i ulgi. Uczyń z nich jeszcze bardziej promieniujący znak Twojej przemieniającej miłości.

Panie życia i Opoko naszej nadziei, obdarz swym obfitym błogosławieństwem tych wszystkich, którzy żyją, pracują i umierają. Napełnij ich swoim pokojem i swoją łaską. Ukaż im, że jesteś kochającym Ojcem, Bogiem miłosierdzia i współczucia. Amen.

Modlitwa papieża Franciszka do Matki Bożej

Maryjo, Ty zawsze oświecasz nasze drogi będąc znakiem zbawienia i nadziei. Ufamy Tobie, Uzdrowienie Chorych, która pod stojąc pod krzyżem towarzyszyłaś męce Jezusa trwając mocno w wierze. Zbawienie Ludu Rzymskiego, Ty wiesz, czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że tak uczynisz żeby, jak w Kanie Galilejskiej po czasie próby wróciły radość i święto. Pomóż nam, Matko Bożej Miłości przyjąć wolę Ojca i uczynić to, co powie nam Jezus, który wziął na siebie nasze bóle i obarczył się naszym cierpieniem prowadząc nas przez Krzyż do radości Zmartwychwstania. Amen.

Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Matko Boga. Nie pogardzaj nas, będących w czasie próby, i uwolnij nas od wszelkiego niebezpieczeństwa, o chwalebna i błogosławiona Dziewico.Amen.

Do św. Józefa w wielkim utrapieniu

Święty Józefie, niezliczeni są ci, którzy przede mną modlili się do Ciebie i otrzymali pociechę i pokój, łaski i dobrodziejstwa. Moje serce, tak smutne i pełne troski, nie może znaleźć ukojenia w tym doświadczeniu, które mnie dotknęło. O, chwalebny święty Józefie, Ty znasz wszystkie moje potrzeby, zanim wypowiem je na modlitwie. Ty sam wiesz, jak ważna jest dla mnie sprawa, z którą przychodzę do Ciebie. Upadam przed Tobą i wzdycham pod ciężarem mego utrapienia. Nie ma ludzkiego serca, któremu mógłbym powierzyć moją troskę. A nawet gdybym zdołał znaleźć współczującą osobę, która chciałaby być przy mnie, to przecież nie mogłaby mi pomóc. Tylko Ty, święty Józefie, możesz mi pomóc w mym smutku, dlatego błagam Cię o to z całego serca. Ty możesz uczynić możliwym to, co wydaje się nie możliwym. Przyjdź mi z pomocą w tym utrapieniu.  O święty Józefie, pocieszycielu strapionych, zlituj się nade mną i nad tymi biednymi duszami cierpiącymi w czyśćcu, które pokładają ufność w naszych modlitwach. Amen.

Pieśń Ezechiasza, króla judzkiego, gdy popadł w chorobę, ale został z niej uzdrowiony:

Mówiłem: W połowie moich dni muszę odejść; w bramach Szeolu odczuję brak reszty lat moich! Mówiłem: Nie ujrzę już Pana na ziemi żyjących, nie będę już patrzył na nikogo spośród mieszkańców tego świata. Mieszkanie me rozbiorą i przeniosą ode mnie jak namiot pasterzy. Zwijam jak tkacz moje życie. On mnie odcina od nici. Za dzień i jedną noc mnie zamęczysz. Krzyczę aż do rana. On kruszy jak lew wszystkie me kości: <w ciągu dnia i jednej nocy mnie zamęczysz> Jak pisklę jaskółcze, tak kwilę, wzdycham jak gołębica. Oczy me słabną patrząc ku górze. Panie, cierpię ucisk: Stań przy mnie! Cóż mam mówić? Wszak On mi powiedział i On to sprawił. Przeżyję spokojnie wszystkie moje lata po chwilach goryczy mej duszy. Nad którymi Pan czuwa, ci żyją, wśród nich dopełni się życie ducha mego. Uzdrowiłeś mnie i żyć dozwoliłeś! Oto na zdrowie zamienił mi gorycz. Ty zachowałeś mą duszę od dołu unicestwienia, gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy. Zaiste, nie Szeol Cię sławi ani Śmierć wychwala Ciebie; nie ci oglądają się na Twoją wierność, którzy w dół zstępują. Żywy, żywy Cię tylko wysławia, tak jak ja dzisiaj. Ojciec dzieciom rozgłasza Twoją wierność. Pan mnie zachowuje! Więc grać będziemy me pieśni na strunach przez wszystkie dni naszego życia w świątyni Pańskiej.

Zawierzenie Miłosierdziu Bożemu w obliczu pandemii

Wszechmogący Boże, w obliczu pandemii, która dotknęła ludzkość, z nową gorliwością odnawiamy akt zawierzenia Twemu miłosierdziu, dokonany przez św. Jana Pawła II. Tobie, miłosierny Ojcze, zawierzamy losy świata i każdego człowieka. Do Ciebie z pokorą wołamy. Spraw, aby ustała pandemia koronawirusa. Błogosław wszystkim, którzy trudzą się, aby chorzy byli leczeni, a zdrowi chronieni przed zakażeniem. Przywróć zdrowie dotkniętym chorobą, dodaj cierpliwości przeżywającym kwarantannę, a zmarłych przyjmij do swego domu. Umocnij w ludziach zdrowych poczucie odpowiedzialności za siebie i innych, aby przestrzegali koniecznych ograniczeń, a potrzebującym nieśli pomoc. Odnów naszą wiarę, abyśmy trudne chwile przeżywali z Chrystusem, Twoim Synem, który dla nas stał się człowiekiem i jest z nami każdego dnia. Wylej swego Ducha na nasz naród i na cały świat, aby ci, których zjednoczyła walka z chorobą, zjednoczyli się także w uwielbieniu Ciebie, Stwórcy wszechświata i gorliwie walczyli również z wirusem grzechu, który niszczy ludzkie serca. Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata. Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami. Św. Janie Pawle, św. Faustyno i wszyscy święci, módlcie się za nami.

Modlitwa za Służbę Zdrowia

Panie Jezu Chryste, który przeszedłeś przez ziemię, wszystkim czyniąc dobrze, spraw, aby każdy lekarz swoją troskliwością i serdecznością budził w chorych nadzieję powrotu do zdrowia. Spraw, aby pamiętał, że jego praca jest służbą Tobie. Obdarz go zdrowiem, cierpliwością i dobrocią, aby przez jego pomoc wszyscy poznawali dobroć Twoją. Panie, który pochwaliłeś miłosiernego Samarytanina za to, że nie ominął cierpiącego człowieka, spraw, aby wszystkie siostry, pielęgniarki, tak samo troskliwie opiekowały się chorymi. Niech w każdym chorym potrafią dojrzeć cierpiącego Chrystusa. Obdarz je swoim miłosierdziem, aby z sercem spełniały posługę, gdyż wtedy cierpienie mniej boli i budzi się nadzieja wyzdrowienia. Obdarzaj je dobrocią, łagodnością w słowach, cierpliwością i uśmiechem. I spraw, aby okazując miłosierdzie chorym dostąpiły kiedyś Twego miłosierdzia. Amen.

Modlitwa do św. Łukasza Patrona Służby Zdrowia

Święty Łukaszu, zanim stałeś się uczniem Chrystusa i autorem Jego Ewangelii, byłeś lekarzem. Miej w opiece całą służbę zdrowia i wypraszaj u dobrego Boga błogosławieństwo, pomoc i opiekę dla lekarzy, pielęgniarek oraz wszystkich tych, których powołałeś do służby leczenia chorych i zapobiegania chorobom i bólowi oraz towarzyszenia ludziom w trudnym doświadczeniu choroby i cierpienia. Niech dobry Bóg obdarza wszystkich pracowników służby zdrowia tymi łaskami, których najbardziej potrzebują, aby podejmowali dobre decyzje, byli współczujący i delikatni, rozważni, życzliwi i wyrozumiali, aby opiekowali się chorymi z poświęceniem i miłością, dostrzegając w każdym z nich cierpiącego Chrystusa. Spraw, aby swoją troskliwością i serdecznością budzili w chorych nadzieję powrotu do zdrowia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen!

Święty Łukaszu, Patronie Służby Zdrowia – Módl się za nami!

Zadbaj o nasz Boży Dom

Wesprzyj Parafię
X